aż szkoda pisać…
Linux padł, komputer ledwo działa, ja nie mam na nic czasu a on nieubłaganie mija.
Przepraszam Was wszystkich za tą ciszę, ostatnio naprawde mało siedzę przy komputerze- 18-tki, olimpiady, szkoła, dziewczyny…
Jeśli dam rade to jakoś poukładać (terminarz?) i znajde chwilę czasu dla weboholica, to obiecuje wam że już niedługo wystartuję z podwójną prędkością.
Pamiętajcie o mnie ;]
A w międzyczasie obejrzyjcie sobie moje screeny- aktualnie w ten sposób prezentuje się mój pulpit. Tak, dobrze widzicie, mam windowsa xp, linux po wielu próbach (2 tygodnie, dzień w dzień) nie chciał wstać. Format też nie pomgł. Musiałem ![]()
Na drugim screenie widać mojego foobara ;]

